Żuławy Wiślane zajmują zaledwie około 2 procent powierzchni Polski. Jednak z racji swej wyjątkowości warte są szczególnej uwagi. Osobliwe jest tu wszystko: krajobraz, środowisko przyrodnicze, historia i dziedzictwo kulturowe. Jeszcze mniejszym skrawkiem lądu jest Mierzeja Wiślana, jedna z czterech mierzei na polskim wybrzeżu Bałtyku. Żuławy delty Wisły kształtem zbliżone są do odwróconego trójkąta, którego wierzchołek znajduje się w rozwidleniu Wisły na Leniwkę i Nogat, niedaleko miejscowości Biała Góra, zaś podstawa wyznaczona jest przez Mierzeję Wiślaną. Dzielą się one na cztery części tj.: Żuławy Gdańskie, zwane dawniej Steblewskimi (na zachód od Wisły), Wielkie Żuławy Malborskie (pomiędzy Wisłą i Nogatem), Małe Żuławy Malborskie (między Nogatem i Jeziorem Druzno) oraz Żuławy Elbląskie (czyli dawne posiadłości wiejskie tego miasta). Łącznie jest to obszar obejmujący około 1700 km2, w tym ponad jedna czwarta położona poniżej poziomu morza.

Największe obszary depresyjne znajdują się w okolicach miejscowości Raczki Elbląskie dochodząc do 1,8 m p.p.m. Niektórzy badacze twierdzą jednak, Że należy zwrócić w tym miejscu uwagę na utworzony w zasadzie dopiero po wojnie polder Marzęcino, gdzie naturalna rzędna poziomu gruntu może wynosić poniżej 2 m p.p.m. Dla porównania najwyższy punkt na Żuławach znajduje się na terenie miejscowości Grabiny Zameczek pod Gdańskiem (14,6 m n.p.m.). Mierzeja Wiślana sięga od Sopotu po Półwysep Sambijski w Obwodzie Kaliningradzkim w Rosji. Jej długość wynosi około 115 km, z czego w Polsce znajduje się odcinek o długości ok. 75 km. Szerokość Mierzei Wiślanej wynosi od kilkudziesięciu metrów w rejonie Sopotu i gdańskiej dzielnicy Jelitkowo, do około 2,5 km pomiędzy Stegną i Sztutowem. Jej ciągłość przerywają ujścia Wisły: naturalne – czyli ujście Wisły Martwej i ujście Wisły Śmiałej oraz sztuczne – Przekop Wisły. Mierzeja w części wschodniej stanowi północne obramowanie Zalewu Wiślanego. Mierzeja jest zwydmionym pasem piasków morskich o wysokości wzrastającej od 2-3 m n.p.m. w Jelitkowie do 43 m n.p.m. około 3 km na wschód od Krynicy Morskiej. Coraz częściej mianem Mierzei Wiślanej określana jest wyłącznie część polskiego wybrzeża położona na wschód od Przekopu Wisły. 

Do tej pory istnieją rozbieżności w ustaleniu genezy słowa Żuławy. Niektórzy badacze gotowi są wiązać pochodzenie nazwy z pruską przeszłością regionu i słowem „sulava”, czyli wyspa. Inni znów wywodzą jego pochodzenie od polskiego rzeczownika „żuł” co oznaczać miało namuł rzeczny. Jednak zarówno jedni jak drudzy wyraźnie wskazują na wodę jako żywioł, który zadecydował o powstaniu delty Wisły. Delta zaczęła powstawać około 6000 lat temu. Wody Wisły i wielu mniejszych rzek niosąc ze swym nurtem duże ilości żwirów, piasków i mułów, osadzały je w dawnej zatoce. Z osadów tych, przy udziale specyficznych warunków, powstały słynne żuławskie gleby. Z drugiej strony działalność wód morskich – praca fal i prądów, a następnie wiatrów uformowały w ciągu kilku tysiącleci piaszczysty wał ciągnący się wzdłuż brzegu zatoki. Procesy przyrodnicze, które doprowadziły do powstania delty, zadecydowały także o tak charakterystycznym ukształtowaniu powierzchni i stosunkach wodnych.

Pierwsi osadnicy

Najdawniejsze ślady obecności człowieka na Żuławach i Mierzei datować można na około 2500 do 1700 lat p.n.e. Potwierdzają to znaleziska archeologiczne z kilku miejscowości, jak np. Lubieszewo, Ostaszewo, Kaczynos, Konczewice, Krasnołęka, Lasowice Wielkie, Lichnowy czy Stegna, Skowronki, Sztutowo i Kąty Rybackie. Przypuszczać jednak można, że odnalezione osady miały jedynie charakter okresowy, a ich powstanie mogło mieć związek z głównymi zajęciami ówczesnej ludności, tj. rybołówstwem czy polowaniem na foki oraz poławianiem i obróbką bursztynu. Następne epoki nie przynoszą zmian w zasięgu i natężeniu osadnictwa. Uwypuklona jednak zostaje rola oblegających deltę wysoczyzn, jako miejsca o większej aktywności ludzkiej oddziaływującej, być może, także na dostępne tereny delty. Nie bez znaczenia pozostaje również przypuszczalne umiejscowienie delty Wisły w zasięgu tzw. bursztynowego szlaku, będącego podstawą stosunków handlowych pomiędzy państwem rzymskim a obszarami południowego wybrzeża Bałtyku.

Wczesne średniowiecze

We wczesnym średniowieczu, szczególnie w okresie od VIII do XI wieku, teren delty Wisły podlegał zmianom politycznym, gospodarczym i etnicznym, jakie zachodziły na obszarze basenu Morza Bałtyckiego. Potwierdzają to znaleziska archeologiczne z miejscowości Janów Pomorski niedaleko Elbląga. Odkryta tam osada, zamieszkiwana ongiś przez Estów-Prusów, datowana na wiek IX-X n.e., ukazała niezwykłej wagi znalezisko, pozwalając jednocześnie zlokalizować do niedawna jeszcze legendarne Truso. Pierwsze wzmianki o istnieniu osady pochodziły z anglosaskiego przekładu „Historii adversus paganos” autorstwa Orozjusza. Opis geograficzny ówczesnego świata, stanowiący wstęp do tego dzieła, przetłumaczył angielski król Alfred Wielki (872–899), uzupełniając go o relację podróżnika Wulfstana, który odbył podróż do ujścia Wisły. Tenże miał zanotować między innymi:

(...) Kraj Estów jest bardzo duży i jest tam dużo miast, a w każdym mieście jest król. A jest tam bardzo dużo miodu i rybitwy. A król i najmożniejsi piją kobylemleko, ubodzy zaś i niewolnicy piją miód. Jest tam między nimi dużo wojen. A u Estów nie warzy się żadnego piwa, lecz miodu jest tam dużo (...)

Makieta przedstawiająca przypuszczalny wygląd osady Truso.Osiedle, leżące wówczas na krawędzi tworzącej się delty, było ważnym ośrodkiem handlowo-rzemieślniczym utrzymującym rozległe kontakty gospodarcze ze Skandynawią, słowiańskimi plemionami zachodniopomorskimi czy północnymi Niemcami. Nie można jednak patrzeć na ówczesną deltę Wisły tylko przez pryzmat Truso. Żyzne ziemie i łąki, bogate tereny łowieckie i rybackie oraz dogodne położenie sprzyjały rozwijającemu się po zachodniej stronie delty Gdańskowi. Będzie on odgrywał w dziejach Żuław ogromną rolę, włączając niebawem w zasięg swego oddziaływania ich północno-zachodnią część wraz z Mierzeją. Z połowy XIII wieku pochodzą dokumenty księcia Świętopełka świadczące o gospodarczym wykorzystaniu terenów Żuław. Konsekwencją zauważalnego wzrostu aktywności ludzkiej w okresie wczesnego średniowiecza było podjęcie prób tworzenia podstaw systemu przeciwpowodziowego. Potwierdzają to zachowane w źródłach wzmianki o starym wale na Żuławach Steblewskich oraz wale zbudowanym wzdłuż prawego brzegu Wisły na Żuławach Wielkich. Prawdopodobnie też pod koniec XIII wieku usypano wał wzdłuż prawego brzegu Nogatu.


Panowanie krzyżackie

Czasy panowania krzyżackiego były, zarówno dla przyszłości Żuław jak i Mierzei, okresem zasadniczym. Zakon Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie powstał na przełomie lat 1189–1190 w Palestynie. Na teren polskiej Ziemi Chełmińskiej oraz Prus został ściągnięty przez księcia Konrada I Mazowieckiego zarówno dla ochrony tutejszych granic, jak i opanowania terenów pruskich. Szybki wzrost terytorialny państwa zakonnego, uwieńczony zdobyciem Pomorza Gdańskiego w latach 1308–1309, zadecydował o przeniesieniu siedziby Wielkiego Mistrza z Wenecji do leżącego tuż przy granicy Żuław Malborka.

Żuławy scalone w jeden organizm polityczny stały się przedmiotem aktywnej działalności osadniczej połączonej z zagospodarowywaniem dotychczas niedostępnych terenów delty. Duży udział w tych pracach, szczególnie w osuszaniu nieużytków i tworzeniu polderów, mieli napływający osadnicy północnoniemieccy i niderlandzcy. Powstające wówczas wsie, o wielkości ok. 40-60 łanów (1 łan to około 16,8 ha) i ściśle określonych granicach, lokowane były na tzw. prawie chełmińskim. Gwarantowało ono chłopom posiadanie swego nadziału oraz prawo jego dziedziczenia, w tym również w linii żeńskiej. Nie bez znaczenia pozostaje również fakt rozpowszechnienia się zasady regulowania zobowiązań pomiędzy właścicielem ziemi a chłopem w formie renty pieniężnej, pozwalający osadnikom na bardziej efektywne zarządzanie swoim gospodarstwem. 

Żuławska, ciężka i trudna do uprawy, ziemia oraz wyjątkowe warunki hydrograficzne wymusiły konieczność rozbudowy systemu melioracyjnego umożliwiającego zdobywanie nowych terenów pod uprawę i rozwój hodowli. Dokumentem porządkującym działania w tym zakresie stał się wydany w 1407 roku „Die gemeine Landtafel”. Wprowadzał on na Żuławach samorząd przeciwpowodziowy, którego zadaniem była troska o należyty stan urządzeń melioracyjnych. Od tej pory takie funkcje jak: zarządca wałów, przysiężni wałowi czy przysiężni kanałów wpisały się na trwałe w żuławską wspólnotę wiejską, istniejąc do czasów najnowszych. Ciągle realne zagrożenie powodziami kładło na każdego mieszkańca delty Wisły powinności ochrony przed skutkami niszczących działań wody.

Zakon eksploatował gospodarczo także obfitą w ryby (szczególnie jesiotry), zwierzynę i drewno Mierzeję. Wzdłuż Mierzei od niepamiętnych czasów biegła od Gdańska ku Sambii droga handlowa będąca odgałęzieniem znanego szlaku bursztynowego. Skłoniło to Krzyżaków do lokacji na tym terenie szeregu karczem obsługujących szlak pocztowy, które z czasem stały się zalążkiem rybackich osad. Z okresu średniowiecza na Żuławach zachowało się około 30 ceglanych gotyckich kościołów. Ich wyniosłe wieże ożywiają tutejszy krajobraz, są niemymi świadkami odległej przeszłości i dowodem architektonicznego kunsztu budowniczych.


Pod polskim panowaniem

Panowania krzyżackie na Żuławach trwało do roku 1466. Wtedy podpisany został drugi pokój toruński (19 X 1466) kończący trzynastoletnie zmagania wojsk polskich z siłami zakonnymi, decydujący jednocześnie o włączeniu obszaru ujścia Wisły do państwa polskiego. Jak się okazało, na następne trzysta lat. Wraz ze zmianami politycznymi zaszły w delcie Wisły głębokie przemiany administracyjne i gospodarcze. W wyniku nadań króla Kazimierza Jagiellończyka W wyniku nadań króla Kazimierza Jagiellończyka Żuławy Steblewskie oraz Szkarpawa wraz z Mierzeją aż do wsi Lipa (obecnie część Krynicy Morskiej) stały się posiadłościami miasta Gdańska. Wschodnia część Żuław Wielkich oraz część ziem na wschód od Nogatu znalazły się (już od 1457 r.) pod władzą Elbląga. Pozostała część Żuław Wielkich stanowiła dobra królewskie.

Swobodny teraz szlak wiślany, dający nieskrępowany dostęp do wybrzeża Morza Bałtyckiego, znacznie przyczynił się do wzrostu dynamiki handlu pomiędzy głębią kraju a portami. W żuławskiej części biegu Wisły pojawiły się statki rzeczne przewożące płody rolne z rozległego terytorium Rzeczypospolitej do Gdańska i Elbląga.

Szerokie kontakty gospodarcze mieszkańców tych ośrodków zadecydowały o szybkim dotarciu z Europy Zachodniej idei głoszonych przez reformatorów religijnych,głównie przez Lutra. Dość powiedzieć, że w połowie XVI wieku Gdańsk i Elbląg były już praktycznie całkowicie protestanckie, co znalazło swoje potwierdzenie w przywileju religijnym króla Zygmunta Augusta z 1557 roku. Katolicyzm zachował swe prawa jedynie na obszarze Żuław Malborskich, ciesząc się mianem religii państwowej, choć i tutaj luteranie byli większością.

Wiek XVI to także czas nowego osadnictwa w delcie Wisły. Stało się to za sprawą licznie przybywających tu emigrantów holenderskich i północnoniemieckich, należących głównie do wyznawców idei Menno Simonsa (1492–1561), od niego też przyjmujących nazwę mennonitów. Prześladowani w swej niderlandzkiej ojczyźnie, przeżywającej na dodatek poważny regres gospodarczy spowodowany wojnami religijnymi, znaleźli w Polsce tak oczekiwaną tolerancję i swobodę działalności ekonomicznej.

Mennonici, będąc w większości pochodzenia chłopskiego, przenieśli na tutejszy grunt wysokie umiejętności związane z uprawą roli, wykazując kunszt w tworzeniu systemów melioracyjnych. Ze społeczności żuławskiej wyróżniali się głównie sposobem życia. Surowe obyczaje, mające swe źródło w dosłownym przyjęciu treści nakazów Nowego Testamentu, brak jakiejkolwiek aktywności społecznopolitycznej przy jednoczesnym podkreśleniu silnych więzi wewnątrzgrupowych, pozwoliły im stworzyć zamknięty świat odporny na zmiany cywilizacyjne, w ich zamyśle najbardziej zbliżony do zasad pierwotnego chrześcijaństwa.

  

 

Okres koniunktury gospodarczej, trwający od lat dwudziestych XVI wieku, doskonale wykorzystali miejscowi chłopi. Wolni osobiście, będący tylko w niewielkim zakresie obciążani powinnościami feudalnymi (i to głównie zamienionymi na czynsz), stali się ważnymi producentami żywności, w którą zaopatrywali najbliższe miasta, w tym przede wszystkim Gdańsk i Elbląg. Na czoło każdej wspólnoty wiejskiej wysuwali się sołtysi oraz tzw. sąsiedzi figurujący w źródłach jako Nachbaren. Wielkość posiadanych przez nich gospodarstw wahała się najczęściej od 2 do 4 łanów co w przeliczeniu na hektary dawało 33,6 do 67,2 ha, choć znaleźć można 8 łanowe (134,4 ha) a nawet 11 łanowe (184,8 ha). Każde z nich, zgodnie z obowiązującym prawem, biorącym pod uwagę specyfikę tutejszej, tak trudnej do uprawy roli, powinno utrzymywać w przeliczeniu na jedną włókę po 6 koni, 4 krowy, 6 owiec i świń.

Oznaką zamożności żuławskich gospodarzy były ich zabudowania, a w szczególności słynne podcieniowe domy mieszkalne. Poprzez piękne drzwi, znajdujące się pod podcieniem zwróconym w stronę ulicy, wchodziło się do obszernej sieni. Zarówno z sieni jak i z galerii znajdującej się na piętrze można było dostać się do wszystkich pomieszczeń budynku. Chlubą mieszkańców domostwa były schody z ozdobną balustradą prowadzące na piętro. Zdaje się, że powszechnym wyposażeniem wnętrz były do dziś budzące zachwyt meble, dekoracyjne kafelki ścienne, polichromie czy bogato zdobione piece. Wincenty Pol wymienia wśród sprzętów znajdujących się w domu (...) tu już kosztowne posadzki, i obicia, i najwytworniejsze meble, tu już rzeźbione starożytne szafy, zbiory porcelany i naczyń srebrnych, okazałe zwierciadła, kosztowne zegary, drzwi z palisandru i mahonie, firanki i pokrycia mebli z ciężkich, jedwabnych materii, na posadzkach kosztowne angielskie dywany, po ścianach obrazy i złocone brązy! (...). Na przestrzeni kilku stuleci zmieniał się kształt typowego domu żuławskiego oraz sposób ulokowania zabudowań gospodarczych.

W innej sytuacji znajdowały się gospodarstwa zagrodnicze, których właściciele użytkowali działki o powierzchni kilku arów. Tak niewielka powierzchnia użytkowa pozwalała jedynie na skromną produkcję rolniczą i hodowlę. Społeczność żuławską uzupełniały grupy ludności bezrolnej, tak zwanych komorników, oraz robotników sezonowych – żniwiarzy, służby dworskiej oraz parobków.

Urodzajność tutejszych gleb, a w związku z tym wysokie zyski, jakie dawało prowadzenie gospodarstwa czy dzierżawa majątków, stały się zachętą dla zamożniejszych panów pruskich, mieszczan i bankierów do lokowania posiadanych kapitałów na terenie Żuław Wiślanych. Interesy tutaj prowadzone były tak intratne, że prawie nie zważano na przedziały stanowe, pozycję społeczną czywyznawaną religię.

Wśród posiadaczy i dzierżawców ziemi spotkać można przedstawicieli takich rodów, jak Ferberowie, Loitzowie (bankierzy króla Zygmunta Augusta), Wejherowie, Jacobsonowie, Sobiescy.

Lata dwudzieste XVII wieku przyniosły w dziejach Żuław Wiślanych poważne zmiany polityczne. Stało się to za sprawą wojen polsko-szwedzkich, trwających z krótką przerwą aż do połowy wieku (1626–1635 oraz 1655–1660). Armie obu państw, walczące o prymat na południowym wybrzeżu Bałtyku, z chęcią wykorzystywały w swych planach militarnych ujście Wisły. Kwaterunki wojsk, kontrybucje czy w końcu przerwanie wałów przeciwpowodziowych (w konsekwencji czego zalaniu uległy duże połacie ziemi uprawnej), spowodowało okresowe wahania w sytuacji gospodarczej u ujścia Wisły.

Nie inaczej działo się w wieku XVIII. Okres wojny północnej, która dotarła na Żuławy w 1703 roku, przyniósł poważne straty spowodowane obecnością wojsk szwedzkich, saskich, rosyjskich i polskich. Choć działania wojenne zakończyły się tutaj w 1717 roku, to nie było dane mieszkańcom delty cieszyć się zbyt długim pokojem. W latach 1756–1763 (tzw. wojna siedmioletnia) przemarsze licznych oddziałów polskich, rosyjskich i pruskich, nader chętnie korzystających z przywilejów prawa wojennego, znacznie nadszarpywały kondycję wielu rodzin chłopskich.

Pomimo tych wyjątkowo niesprzyjających okoliczności, Żuławy pozostały nadal jednym z najbardziej rozwiniętych terenów Rzeczypospolitej. Bardzo szybko naprawiono powstałe uszkodzenia systemu melioracyjnego i rozpoczęto uprawę odzyskanych pól i pastwisk.

Do XVIII wieku, od wielu stuleci, cała Mierzeja była porośnięta gęstym lasem liściastym. Jednak rabunkowa gospodarka leśna Gdańska a następnie masowe wycinanie drzew przez okupujące Mierzeję wojska doprowadziły na początku XVIII wieku do odsłonięcia wydm, które zaczęły zasypywać wsie i osady. W 1768 roku opracowano metodę unieruchamiania wędrujących piasków. Rozpoczęto prace polegające na budowaniu sieci płotków, nasadzaniu wydmowych roślin i sadzeniu sosen, dobrze rosnących na jałowym gruncie. Okolice Przebrna i Krynicy Morskiej utrwalono i obsadzono lasem dopiero około 1823 roku.


 

Okres panowania pruskiego

Rozbiory (1772–1793) przyniosły kres polskiemu panowaniu na Żuławach, włączając je do państwa pruskiego, do prowincji Prusy Zachodnie, pod władanie Zarządu Wojen i Domen w Kwidzynie. Przyłączone ziemie bardzo szybko zostały zorganizowane na wzór prowincji pruskich co znalazło swoje odbicie we wprowadzonym systemie prawnym i podatkowym. Na sytuację chłopów żuławskich nie miało to większego wpływu, lecz w znacznie gorszej sytuacji znaleźli się mennonici. Głoszony przez nich skrajny pacyfizm, przy jednoczesnym zakazie składania jakichkolwiek przysiąg, doprowadził do konfliktu z nowym państwem o militarystycznym charakterze.

O ile Fryderyk II gotów był jeszcze tolerować odmienność religijną niektórych Żuławiaków, o tyle panowanie Fryderyka Wilhelma II okazało się tragicznym dla przyszłości tej grupy wyznaniowej. Ograniczani w swych prawach, nie mogąc liczyć na tolerancję ze strony nowej administracji zdecydowali się na opuszczenie delty Wisły. W latach 1787–1809 większość z nich, nęcona obietnicami carycy Katarzyny II, zdecydowała się na emigrację i osiedlenie się na czarnomorskich stepach Rosji. Okres pruski to kolejny etap w rozwoju gospodarczym Żuław Wiślanych i Mierzei.

Zamożność i gospodarność tutejszej ludności szczególnie przebija we wspomnieniach Karola Glogera, jednego z oficerów polskich internowanych na Żuławach po upadku powstania listopadowego, który porównywał domy podcieniowe do szlacheckich dworów.

Natomiast polski podróżnik Wyszkowski napisał:

[...] Wracamy na Żuławy do włości miasta należące. Co za okolica wesoła! Co za dolina rozkoszna! która ciągnie się nad brzegami Wisły. Są to wolne osady, słynące porządkiem, gospodarstwem i bogactwem. Mieliśmy rozkosz widzieć wewnętrzny porządek u jednego z osadników. Dziwić się trzeba ochędóstwem i kształtem obszernego zabudowania, które liczną familię, sług i dobytek mieści wygodnie. Porcelana i szkła angielskie w izbie zbliżały się nawet do zbytku (...)

W roku 1828 przybyli na Mierzeję z pobliskiego Elbląga pierwsi letnicy. Niebawem na rozparcelowanym gruncie, we wsi Kahlberg, która po wielu latach stała się współczesną Krynicą Morską, stanęły letnie domki i wille. Uruchomiono rejsy stateczków pasażerskich z Elbląga i Królewca poprzez Zalew Wiślany. Zabiegającyo rozwój kąpieliska elblążanie mieli ambicję uczynienia z Kahlberga kurortu na poziomie europejskim, przewyższającego rangą niedaleki Sopot. Kolejny znaczący etap rozwoju funkcji wypoczynkowej Mierzei nastąpił na początku XX wieku.

O zaawansowaniu gospodarczym Żuław najlepiej świadczą zmiany zachodzące w strukturze ekonomicznej XIX-wiecznej delty. Prześledzić je można na przykładzie Nowego Dworu Gdańskiego (Tiegenhof). Niewielka jeszcze w XVII wieku osada szybko wyrasta na ważny ośrodek o znaczeniu ponadlokalnym. Źródła informują nas, że u schyłku XIX stulecia działają tu zakłady przerabiające len i tytoń, garbarnia wykorzystująca napęd parowy, browar, wytwórnia wódek gatunkowych, zakład produkujący świece i mydło, cukrownia, a także fabryka maszyn rolniczych. Bardzo dobry stan dróg bitych, unowocześnienie systemu komunikacyjnego poprzez usprawnienie żeglugi po żuławskich rzekach i kanałach oraz budowa kolei umocniły pozycję miasta.

Na początku XX wieku, kiedy wiele regionów ówczesnej Europy wchodziło dopiero na drogę nowoczesności, mieszkańcy Nowego Dworu Gdańskiego znali już dobrodziejstwa płynące z włączenia domostw do sieci wodociągowo-kanalizacyjnej oraz możliwości stwarzanych przez energię elektryczną. Duże znaczenie dla Żuław Wiślanych miała podjęta przez władze pruskie decyzja o regulacji dolnego odcinka Wisły. Dzięki przekopaniu nowego ujścia do morza w okolicach Świbna zmalało zagrożenie powodziowe oraz poprawiły się możliwości żeglugowe.

Okres międzywojenny

Wiek XX zaznaczył się w dziejach Żuław Wiślanych i Mierzei jako okres wyjątkowo istotnych zmian politycznych i administracyjnych. Konsekwencją klęski Niemiec w I wojnie światowej (1914–1918) był nowy podział terytorialny delty Wisły.

Mocą postanowień zwycięskich mocarstw (Anglii, Francji, Stanów Zjednoczonych, Włoch) oraz innych krajów biorących udział w konferencji pokojowej w Wersalu, stworzone zostało Wolne Miasto Gdańsk. W jego skład wchodziły m.in. Żuławy Steblewskie oraz Żuławy Wielkie. Na Mierzei Wiślanej granica przebiegała w okolicach Przebrna, gdzie do dzisiaj zachowały się oryginalne słupy graniczne (!). Obszar leżący na wschód od rzeki Nogat pozostał pod administracją niemiecką.

Wolne Miasto Gdańsk było organizmem zależnym od nowo powstałej organizacji międzynarodowej, jaką była Liga Narodów oraz od Polski, do której obszaru celnego zostało włączone. Rzeczpospolita miała też reprezentować Gdańsk wraz z należącym do niego obszarem, na arenie międzynarodowej i opiekować się jego obywatelami poza granicami. Nowy ład wprowadzony po pierwszej wojnie światowej nie wytrzymał jednak próby czasu. Nierozwiązane konflikty o podłożu narodowym i politycznym wróżyły nadejście nowych czasów. Idee głoszone przez rozwijający się w Niemczech ruch faszystowski szybko dotarły nad ujście Wisły zdobywając sobie licznych zwolenników wśród mieszkańców Żuław i Mierzei.

Druga Wojna Światowa

Już 2 września, na obrzeżu Żuław, w miejscowości Sztutowo (Stutthof) na Mierzei Wiślanej, utworzono obóz koncentracyjny. Do końca wojny zginęło w nim ok. 70 tys. osób, głównie Polaków, Rosjan, Cyganów, Żydów, ale także Niemców, którzy nie podporządkowali się rygorom III Rzeszy. Więźniów obozu często zatrudniano na Żuławach i Mierzei, wykorzystując ich jako tanią siłę roboczą. Można ich było spotkać przy pracach polowych, melioracyjnych oraz jako robotników w lokalnym przemyśle.

Do 1945 roku nie prowadzono na Żuławach praktycznie żadnych działań wojennych. Dopiero wycofywanie się wojsk niemieckich pod naporem Armii Czerwonej spowodowało ogromne zniszczenia na Żuławach. Niemcy przerwali wały przeciwpowodziowe i w efekcie woda zalała większą część Żuław, w tym ok. 45 tys. ha obszarów depresyjnych. 1600 gospodarstw znalazło się pod wodą, 2744 zagród chłopskich uległo zniszczeniu zaś kolejnych 1297 strawił ogień.

Miejscem, gdzie działania wojenne trwały jeszcze w pierwszej dekadzie maja 1945 roku, była Mierzeja Wiślana. Znajdowało się tu duże zgromadzenie wojsk niemieckich i ludności cywilnej ewakuowanej zimą w dramatycznych okolicznościach przez Zalew Wiślany z Królewca i Braniewa do Gdańska.


 

Powojenna wędrówka ludów

Końcowy okres II wojny światowej i pierwsze lata powojenne były jednymi z najdramatyczniejszych w dziejach Żuław. Bezpośrednio przed wybuchem wojny zamieszkiwało tu ponad 100 tys. osób. Wiosną 1945 roku liczbę ludności szacuje się na niewiele ponad 30 tys., z czego około 26 tys. przyznawało się do pochodzenia niemieckiego.

Wkrótce rozpoczęła się wielka akcja przesiedleńcza mająca na celu zaludnienie tzw. ziem odzyskanych. Na opuszczone i spustoszone Żuławy zaczęto kierować nowych osadników. Pomorzacy, zabużanie, mieszkańcy kresów powoli uczyli się żyć na tej ziemi i ją uprawiać. Nie znając tutejszych warunków przyrodniczych i glebowych niejednokrotnie ponosili klęski w starciu z siłami natury. Do końca 1947 roku przez Żuławy przewinęło się około 70 tys. osadników, którzy nie zdołali przystosować się do nowych warunków i zagospodarować gruntów, z jakimi nigdy nie mieli do czynienia. Tak wielką migrację uzupełniały rzesze szabrowników, których przyciągały porzucone przez uciekających Niemców gospodarstwa.

Osadnicy, którzy mimo początkowych trudności pozostali, niewyobrażalnym wysiłkiem w krótkim czasie osuszyli zalane pola i ponownie przywrócili Żuławy do życia. Po trzech latach walki z wodą, plagami myszy niszczących całe zbiory, ziemia zaczęła odpłacać ludziom włożony wysiłek. Okres powojenny to przede wszystkim odmienny sposób gospodarowania oparty o zasady ustroju socjalistycznego. Duża część ziemi została przekazana powstającym gospodarstwom państwowym tzw. PGR-om oraz spółdzielniom produkcyjnym.

Stworzona struktura własności i wprowadzane metody uprawy nie sprzyjały tworzeniu efektywnego gospodarowania na Żuławach. Pogłębiający się kryzys gospodarczy, szczególnie dotkliwie dający znać o sobie w latach 80., w dużej mierze zniweczył wysiłek tych, którzy po wojnie przywrócili Żuławy do życia.

W latach 50. rozpoczął się gwałtowny, chociaż często niezbyt harmonijny, rozwój turystyki wypoczynkowej na Mierzei Wiślanej. Zaczęły żywiołowo powstawać liczne i silnie rozbudowane ośrodki wczasowe najróżniejszych instytucji, przedsiębiorstw i związków zawodowych.

Dopiero od początku lat 90., po wielkiej fali prywatyzacji państwowych ośrodków wczasowych oraz w związku z coraz mocniejszą konkurencją w branży turystycznej, zaczęto przykładać większą wagę do jakości serwowanych usług. Latem liczba osób przebywających na Mierzei wzrasta kilkudziesięciokrotnie. Wypoczywanie na Mierzei oznacza przebywanie na nadmorskich plażach i w ich leśnym zapleczu oraz korzystanie ze specyficznego klimatu o właściwościach balneologicznych sąsiadujących ze sobą akwenów (Zalew Wiślany i Bałtyk) i wybitnie atrakcyjnych krajobrazów. Ochronie przyrody i krajobrazu Mierzei Wiślanej służą cztery rezerwaty przyrody (w tym trzy ornitologiczne) i Park Krajobrazowy „Mierzeja Wiślana”.

Żuławy i Mierzeja w XXI wiek

Lata 90. zaowocowały wzrostem aktywności i zainteresowania własnym regionem. Związane było to z ogólnopolskim procesem odradzania się podmiotowości społeczności lokalnych. W 1989 roku w pierwszych po wojnie wolnych wyborach wyłoniono po raz pierwszy samorządy lokalne na terenie Żuław i Mierzei Wiślanej.

Pokolenie urodzone na Żuławach i Mierzei znacznie częściej utożsamia się z tym regionem niż rodzinnymi stronami ojców i dziadków. Powstają stowarzyszenia, fundacje, rodzą się nowe inicjatywy kulturalne. Ożywia się prywatna działalność gospodarcza, a nowe budownictwo coraz częściej odwołuje się do tradycyjnej zabudowy regionu. Bez wątpienia, uwolnienie mechanizmów rynkowych w gospodarce, stworzenie lokalnych samorządów i poszerzenie zakresu wolności osobistej i społecznej stanowią wielką szansę dla regionu, w którym tak dużo zależy od twórczej inicjatywy człowieka.

 

Żródło: Delta Wisły. Krajobraz dla konesera, rok wyd. 2009, Marek Opitz, Piotr Sosnowski
autor tekstu: Artur Dekański
opracowanie i poszerzenie na potrzeby niniejszego wydania: Grzegorz Gola